Jak jeździć autem bez klimatyzacji?

Po naszych drogach jeździ wiele samochodów z klimatyzacją i bez klimatyzacji. Może kiedyś będą sprzedawane tylko auta z klimą?! Ale jak na razie mamy dwie opcje do wybrania. Jeśli kupujemy auto w salonie, za klimatyzację musimy sporo zapłacić. Ceny wahają się od 2800 zł. Albo zrezygnować i mieć auto bez klimy.

Jak sobie radzić w upalne dni bez klimatyzacji?
Niestety w Polsce upały dają nam się we znaki. Ciężko wytrzymać w nagrzanym samochodzie, w którym człowiek czuje się jak w piekarniku.

W mieście, przy małych prędkościach można otworzyć okno. Choć jak za oknem bucha gorącym powietrzem, nagrzanym asfaltem, ciężko o powiew chłodnego powietrza.

Jadąc w dalszą drogę w słoneczny, gorący dzień musimy zaopatrzyć się w wodę mineralną do picia, żeby się nie odwodnić. Należy zrobić kilka postojów na parkingach, żeby rozprostować kości, dotlenić się, pooddychać świeżym powietrzem. Ponadto trzeba przewietrzyć samochód. Najlepiej postawić samochód w zacienionym miejscu, żeby się zbytnio nie nagrzał.

Jak jesteśmy na urlopie to nigdzie nie musimy się spieszyć. Zatem na wakacje, w odwiedziny do rodziny, czyli jazda na dalszą trasę, to najlepiej wyjechać albo z samego rana, np. koło godziny 4 nad ranem. Wtedy jest przyjemnie chłodno. Albo w nocy. Wtedy nie musimy się martwić, że będziemy musieli zmagać się z upałem.

Ja kiedy jeździłam samochodem bez klimatyzacji w dalszą trasę w momencie, w którym robiło się już ciepło, uchylałam tylnie okna, żeby zrobić mały przeciąg. Jeśli z tyłu nikt nie siedzi to żaden problem.

A żeby rozwiązać problem jazdy w nieznośne upalne dni, trzeba następnym razem przy kupnie samochodu pomyśleć o klimatyzacji. To naprawdę przydatne urządzenie.

3 thoughts on “Jak jeździć autem bez klimatyzacji?

  • poniedziałek 6 lipca 2009 o 22:54
    Permalink

    Klimatyzacja przydatne urządzenie nie da się ukryć. Ja póki, co muszę sobie radzić bez niej 🙂 A wiem jaki komfort jest z jej posiadania, po tym jak jeździłem trochę E – klasą Mercedesa W210.
    Pozdr

  • środa 21 kwietnia 2010 o 21:18
    Permalink

    Ale klima, to i większe spalanie. Choć jak kogoś stać na auto z klimą…

    Tak jak autorka powiem, że warto choćby minimalnie uchylić tylne szyby – wystarczy by usuwały najgorętszą warstewkę powietrza jaka zbiera się pod dachem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.