Polscy kierowcy nadal w formie i na bakier z przepisami

Powszechnie wiadomo, że to co czasem dzieje się na naszych drogach woła o pomstę do nieba. Można odnieść wrażenie, że co drugi kierowca znalazł swoje prawo jazdy w czipsach. Trudno uwierzyć, że ci ludzie samodzielnie zdali egzaminy teoretyczne lub praktyczne. Nie dość, że nie wiedzą czy obowiązuje u nas prawostronny, czy lewostronny ruch drogowy to na dodatek nie potrafią płynnie zmieniać pasów ruchu. A to dopiero początek. Początek filmu ma się rozumieć. Filmu z naszych dróg. Dalej jest jeszcze ciekawiej, zresztą sami zobaczcie:

Niebezpieczne sytuacje na drogach

Lubimy szarżować, to widać. Nie mamy wyobraźni i wyda się nam, że jesteśmy nieśmiertelni. No i zawsze mamy pierwszeństwo, z którego korzystamy za wszelką cenę. Ulice to nasze prywatne tory wyścigowe. Chyba najwyższa pora zacząć jeździć pociągiem, skoro nie radzimy sobie z samochodami i agresją za kółkiem. Agresja na tory!

Można odnieść wrażenie, że każdy kierowca, który wsiada za kółko zmienia się w agresywną amebę. Natomiast piesi… też nie są wcale lepsi. Nie myślą, uważają się za nieśmiertelnych, traktują ulicę jak swoją własność i święcie wierzą, że ich pierwszeństwo to rzecz święta. No tak, skoro piesi tak się zachowują, to już mniej dziwi zachowanie kierowców. Wszak każdy kierowca, chociaż raz w życiu, był pieszym. Są jeszcze rowerzyści, ale o nich teraz nic nie napiszę, bo nie chcę się denerwować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *