Wszystko przez psa – wypadek na A2

Co się stanie, kiedy na autostradzie znajdzie się pies? W większości przypadków dojdzie do wypadku. Tak jak w tym przypadku. Na autostradzie A2 znalazł się nie jeden, ale dwa psy. I pośrednio doprowadziły do groźnego wypadku. Wypadek został nagrany przez jednego z kierowców, który niestety brał w nim udział.

Autostrada to nie wybieg dla psów

Jak udało się do tej pory ustalić, psy znalazły się na autostradzie poprzez niefrasobliwość (chociaż lepiej pasuje słowo głupota) jednego z kierowców. Zatrzymał się on na pasie zieleni i wypuścił z samochodu dwa psy (źródło). To już się w głowie nie mieści. Jak można być tak krótkowzrocznym i dopuścić do takiej sytuacji? Pozostaje mieć nadzieję, że uda się znaleźć winnego.

Czy można było uniknąć tej sytuacji? Pewnie można było. Wystarczyło nie wypuszczać psów. Trudno tutaj winić kierowców, gdyż może nie do końca zachowali bezpieczną prędkość, odległość od siebie, ale łatwo się feruje takie wyroki siedząc wygodnie w fotelu. Gdyby nie psy na autostradzie, sytuacji by nie było. Koniec, kropka. Dobrze, że skończyło się tylko na uszkodzeniach samochodów i nikt nie stracił życia.

Chyba pora kupić sobie kamerkę, bo gdyby nie to nagranie, to pewnie nikt by nie uwierzył, że wypadek spowodowały psy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.