Zrealizuj motoryzacyjne marzenia

prezent-motoryzacyjny

Każdy, ale to każdy miłośnik motoryzacji, ma swoje marzenia. Niektóre są małe, niektóre większe, niektóre ogromne. Mnie szczególnie interesują marzenia motoryzacyjne. Bo sam mam takie. Wy także. Serio.

Pomyśl tylko o swoim wymarzonym samochodzie. Już? Jasne, że już. Ja pomyślałem o Nissanie GTRPorsche 911 Carrera. To samochody, za kierownicą których chciałbym usiąść. Usiąść, włączyć silnik, wcisnąć gaz do dechy i czerpać radość z jazdy. Spełnić swoje młodzieńcze, motoryzacyjne marzenia. Ty o czym pomyślałeś? Pewnie o czymś podobnym. O samochodzie z potężnym silnikiem, który leci a nie jedzie.

Mam dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy także mają właśnie takie motoryzacyjne marzenia. Już teraz możecie je zrealizować. Tak, możecie je zrealizować. Powstała strona dzięki której możemy przejechać się samochodem naszych marzeń. Zaskoczony? Ja byłem zaskoczony. Taki prosty pomysł a do tej pory jeszcze nie został zrealizowany.

Muszę się wam przyznać, że bardzo, ale to bardzo chcę zrealizować swoje marzenia. Chcę i wiem, że to zrobię. Muszę tylko zgrać kilka terminów. Nie będzie to proste, ale postaram się. I być może już w czerwcu uda mi się usiąść za kierownicą Porsche 911. Bardzo, ale to bardzo chciałbym.

Jeśli ktoś z was skorzystał już z tego lub innych motoprezentów, to bardzo chętnie poznam wasze wrażenia. Bo jestem niezwykle ciekaw, jak wygląda to w praktyce. Jak wciska w fotel… 😉

ps. Panowie – to idealny prezent dla waszych kobiet, które uwielbiają samochody. Serio! IDEALNY! Wasza ukochana, za kierownicą wymarzonego samochodu. Czy może być lepszy prezent?

2 thoughts on “Zrealizuj motoryzacyjne marzenia

  • czwartek 6 marca 2014 o 14:41
    Permalink

    super pomysł 🙂 ceny w miarę przystępne ale jak są marzenia to na kwoty też się nie patrzy 🙂

  • niedziela 29 maja 2016 o 12:32
    Permalink

    Te prawdziwe samochody marzeń są praktycznie nie do dostania w firmach wypożyczających auta(; GT-R, chociaż jest super samochodem, jest już zbyt popularny i jest go za dużo na ulicach, żeby wywoływał takie emocje..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *