Nysa lepsza niż limuzyna

Dzisiaj pora na niezwykle interesujące ogłoszenie. No może nie do końca. Ogłoszenie jest w miarę standardowe, nietypowy jest jego przedmiot. Wróć. Przecież nyska jeszcze nikogo nie dziwi. Co w niej nietypowego? – może ktoś zapytać. Właśnie, co w niej takiego nietypowego? Prawdopodobnie przeróbka jakiej została poddana. I po tej przeróbce zwykły samochód stał się limuzyną. Ba! Odnoszę wrażenie, że jest on lepszy niż niejedna oryginalna limuzyna.

Poniżej pozwolę sobie wkleić treść ogłoszenia – dla potomnych, bo takich perełek nie sprzedaje się codziennie. Gdybym tylko dysponował gotówką, pewnie bym kupił tę nyskę. Wszak to połączenie historii i nowoczesności. Pamiętam jeszcze, kiedy nyski królowały na  naszych ulicach.

Do sprzedania Nysa 522 z 1991r. przerobiona na limuzynę. Auto kupione przeze mnie od pierwszego właściciela – starszego Pana, posiadam pełną dokumentację min. fakturę zakupu z fabryki. Samochód przez poprzedniego właściciela został porządnie zakonserwowany a dodatkowo trzymany był w garażu, dzięki czemu nie ma rdzy. Oczywiście auto zostało przemalowane z koloru niebieskiego na biały. Ponieważ samochód był na bieżąco serwisowany jest w świetnym stanie i nie wymaga żadnego wkładu finansowego. Nysa idealnie nadaje się na wieczory panieńskie/kawalerskie, urodziny, śluby, imprezy firmowe itp. Pod wieloma względami jest lepsza od limuzyny Lincoln Town Car, ponieważ posiadam również taką limuzynę mogę napisać że eksploatacja Nysy jest znacznie tańsza, dla przykładu spalanie Nysy ok. 12l/100km, limuzyny 20-25l/100km a przy uszkodzonym jednym wtryskiwaczu 40l/100km ! Do tego bez problemu do Nysy można zainstalować tanim kosztem instalacje gazową, dzięki czemu koszt przejechania 100km będzie jeszcze niszy. Również części są kilka a nawet kilkanaście razy tańsze niż te do lincolna oraz są bardzo łatwo dostępne. W Nysie wiele rzeczy można zrobić samemu natomiast lincolnem trzeba pojechać do specjalistycznego warsztatu w dodatku posiadającego długi kanał, ponieważ limuzyny na podnośniku nie podniesiemy. Chyba największą zaletą jest to że Nysą wjedziemy wszędzie, jest niedługa, wąska i w dodatku posiada ogromny prześwit więc spokojnie w razie potrzeby można przejechać przez największy krawężnik, w przypadku limuzyny jest wiele miejsc np. wąskie uliczki w rynku gdzie zazwyczaj kończą się kursy, gdzie nie będzie możliwości wjazdu, a wjeżdżając w nieznane nam wąskie uliczki nigdy nie będziemy mieć pewności czy uda nam się stamtąd wyjechać – czego sam kilkakrotnie doświadczyłem. Mimo mniejszych wymiarów do Nysy bez problemu mieści się 8 osób a w przypadku wieczorów panieńskich nawet 10. Oczywiście Nysa posiada wszystko to co limuzyna powinna posiadać czyli: lustrzany sufit, podświetlany barek – możliwość ustawienia 16 różnych kolorów za pomocą pilota, długa kanapa w kształcie litery L, radio CD, telewizor, a wszystko to zasilanie przez 2 akumulatory oraz większy alternator. Jest to zrobione w ten sposób ze podczas postoju z wyłączonym silnikiem spokojnie mogą być włączone wszystkie urządzenia elektryczne i nawet po wielu godzinach nie będzie problemu z odpaleniem auta co w przypadku limuzyny było by niemożliwe. Nysa oczywiście posiada zamontowaną klimatyzację sterowaną z pilota. Nysa robi naprawdę ogromne wrażenie – nie ma osoby która by się za nią nie obejrzała na ulicy. Jeśli ją ode mnie kupisz podpowiem Ci jak rozwinąć firmę, jak zdobywać klientów itp. A jeśli będziesz z Dolnego Śląska to możemy ze sobą współpracować. Nysę sprzedaje tylko dlatego ze potrzebuje pieniądze na zakup mieszkania. Więcej informacji pod nr tel. 889 303 700, Nyse można oglądać we Wrocławiu.

 

Jeśli ktoś chce kupić Nyskę to link do ogłoszenia znajdzie tutaj. Poniżej zamieszczam galerię zdjęć i zrzut ogłoszenia. Dla potomnych 🙂

One thought on “Nysa lepsza niż limuzyna

  • poniedziałek 5 sierpnia 2013 o 10:21
    Permalink

    Kiedyś to były samochody, aż łezka w oku się zakręca:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.