Nietypowe ogłoszenia

Cudowne Audi

audi a4

To co handlarze wymyślają przechodzi ludzkie pojęcie. Wszyscy doskonale wiedzą jak wyglądają wszystkie niebite i „wyszanowane” samochody. I do tego zdążyliśmy się niestety przyzwyczaić. Jednak niektórzy sprzedający dokonują prawdziwych cudów.

To musi być cud, kiedy z biegiem lat przebieg samochodu się zmniejsza. I wcale nie chodzi o sytuację, w której ktoś jeździ coraz mniej. Nie, nie. Tutaj chodzi o cudowną sytuację w której licznik w cudowny sposób pokazuje mniejszy przebieg. To naprawdę niesamowite. Ciekawe co ma takie cudowne właściwości? Dobrze się składa, że nam na to odpowiedź. Są to pieniądze, które sprzedający chce zarobić. To one wpływają na przebieg.

Oferta znaleziona na otomoto. Ktoś chce sprzedać Audi A4 z 2001 roku z przebiegiem 183 000 km. Niewiele jak na to auto i taki przebieg. Jego duńskie numery rejestracyjne to: UR41185, dlaczego to podaję? O tym za chwilę.

Poniżej wklejam zrzut, bo pewnie ogłoszenie kiedyś zniknie:

audi A4 gotowy do rejestracji

 

Na stronie http://selvbetjening.trafikstyrelsen.dk wpiszemy numer rejestracyjny samochodu (mamy taką możliwość dla samochodów z Danii), w tym przypadku UR41185 wtedy poznajemy numer nadwozia (WAUZZZ8E52A019509) oraz przebieg. I tak:

  • 27-09-2005 przebieg: 213.000
  • 23-08-2007 przebieg: 310.000
  • 27-08-2009 przebieg: 378.000
  • 23-09-2011 przebieg: 435.000
  • 20-06-2012 przebieg: 452.000

oryginalny przebieg A4 WAUZZZ8E52A019509

I jak to się ma do deklarowanych w ogłoszeniu 183 000 km? Może to chodzi o przebieg po polskich drogach? Jeśli nie chce ci się wpisywać ręcznie numeru rejestracyjnego tego samochodu, tutaj jest gotowy link.

Co niezwykle ciekawe, po pewnym czasie ogłoszenie zostało edytowane i nie widać już zdjęcia samochodu z tablicą rejestracyjną. Sprytne 🙂

audi A4 oferta sprzedaży

 

Poniżej link do ogłoszenia:
http://otomoto.pl/audi-a4-gotowy-do-rejestracji-C25368783.html

Co o tym sądzicie? Ja uważam, że to podłe. Bo lepiej znać oryginalny przebieg. No ale jeśli mamy być szczerzy, to sami do tego doprowadziliśmy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *