Jak redukować biegi w samochodzie?
Sztukę prowadzenia samochodu, bez szarpania, bez skoków, można opanować. Istotne jest, aby zastosować kilka rad w praktyce. Ważną kwestią w sztuce prowadzenia pojazdu stanowi płynna jazda. Nie tylko będzie nam to ułatwiać poruszanie się po drodze, ale także pomoże zaoszczędzić paliwo. Na początku przygody z motoryzacją trzeba nauczyć się jak redukować biegi w samochodzie. Tutaj poznacie teorię, a praktyka jest już w waszym zakresie. I nie martwcie się tym, że czegoś na początku nie rozumiecie lub nie ogarniacie. Umiejętności przyjdą z czasem. To naprawdę proste!
Kiedy redukujemy biegi?
Często padają pytania, kiedy redukujemy biegi? W którym momencie najlepiej to robić?
Biegi redukujemy w momencie, kiedy chcemy zwolnić i kiedy zwalniamy. A także kiedy chcemy przyspieszyć (samochód osiąga wyższe obroty), żeby dokonać np. manewru wyprzedzania innego pojazdu, bądź ominięcia przeszkody na drodze.
Ważne zasady zmiany biegów
- Sprzęgło zawsze należy wciskać do końca. Jeśli sprzęgło wciśniemy tylko do połowy, to istnieje ryzyko, że nie będzie można wrzucić odpowiedniego biegu.
- Należy wyczuć sprzęgło, żeby auto nie szarpało przy redukcji biegów. W tkwi cały sukces.
- Żelazna zasada! Zawsze patrzymy na drogę, kiedy zmieniamy biegi. Nigdy nie patrzymy na skrzynię biegów!
Redukcja biegów
Jeżdżąc samochodem należy dostosować odpowiedni bieg do prędkości. Po to, by zachować elastyczność silnika. Ma to znaczenie dla utrzymania płynności jazdy. Wrzucając odpowiedni bieg mamy lepszą kontrolę nad samochodem, nad jego zachowaniem, przyspieszaniem i łatwiej możemy zareagować na sytuację na drodze.
- Biegi w samochodzie służą też do zmniejszania prędkości. Dokonuje się redukcji na niższe biegi nie używając przy tym hamulca. Silnik sam zmniejsza prędkość, wyhamowuje. Przydaje się to zwłaszcza w zimie na śliskiej nawierzchni!
- Żelazna zasada nr 2! Nie należy jeździć na sprzęgle! Nigdy! Jazda z nogą trzymaną cały czas na sprzęgle jest nie korzystna dla samochodu. Sprzęgło szybciej się zużywa (następstwem jest wymiana, niemałe koszty naprawy). Ponadto jazda na sprzęgle powoduje, że zwiększa się spalanie. Oprócz tego tracimy na chwilę kontrolę nad pojazdem, a do tego przecież nie można dopuścić.
Zasada redukcji biegów jest prosta: wciśnij sprzęgło, zredukuj bieg, puść sprzęgło, dodaj gazu. Pamiętaj, też:
- Po zredukowaniu biegu, nie można zbyt szybko puścić pedału sprzęgła. Należy wyczuć moment, w którym sprzęgło „łapie” silnik. W takim momencie należy spowolnić ściąganie nogi z gazu, ponieważ wtedy nie będzie szarpało samochodem. Auto elastycznie przejdzie na wyższe obroty.
- Redukując bieg można dodać gazu. Silnik przejdzie na wyższe obroty. Poleca się dodawanie gazu w przypadku redukcji o dwa biegi, albo więcej.
Jak redukować biegi na drodze, podczas jazdy?
Trzeba ominąć przeszkodę, albo wyprzedzić inny samochód, co wtedy? Redukuje się bieg na niższy, aby osiągnąć wyższe obroty. A potocznie rzecz ujmując, żeby samochód dostał „kopa”. Po redukcji na niższy bieg samochód szybciej „się zbiera”. Kierowca wtedy dużo szybciej i łatwiej może wyprzedzić daną przeszkodę, albo inny samochód. Na wysokim biegu samochód wolniej „się zbiera”, ciężko go „rozbujać”, żeby można było sprawnie wyminąć przeszkodę na drodze. Niskie biegi służą do ruszania, wyprzedzania. Wysokie biegi służą do dynamicznej, szybkiej jazdy.
Jeżeli redukujemy bieg, aby osiągnąć wyższe obroty, koniecznie dodajemy gazu podczas zwalniania sprzęgła. Wtedy szybciej i płynniej osiągniemy moc silnika i wyższy moment obrotowy. Całą akcję należy wykonać energicznie, szczególnie, kiedy mamy wyprzedzić inny pojazd albo ominąć przeszkodę, lub sytuację na drodze.
Teoria teorią, praktyka jest tym, co daje rezultaty. Początkujący kierowcy powinni pamiętać, że praktyka czyni mistrza. I nawet jeśli na początku zmiana biegów im nie wychodzi, to z czasem ją opanują. Zresztą można też kupić samochód z automatyczną skrzynią biegów i nie przejmować się koniecznością ich zmiany. Takie rozwiązanie też ma swoje zalety 🙂
Artykuł opublikowany pierwotnie 9.11.2018, edytowany 11.11.2021 oraz 10.04.2023


Mam pytanie jeżeli jadę na 4 i chcę zrzucić na 3to muszę przychamować czy tylko popuszczam gaz i sprzęgło i 3?
To zależy: od obrotów, od prędkości, od sytuacji na drodze, od odległości samochodu jadącego przed Tobą, od warunków pogodowych.
Jeśli jedziesz za innym samochodem, dzieli Cię dosyć spora odległość od niego, np. 70 m i widzisz, że ten pojazd hamuje to możesz redukować biegami bez hamowania. Jeśli odległość jest mała to siłą rzeczy musisz przyhamować i dopiero wtedy zredukować z 4 na 3 bieg.
Dzięki za informacje 😉
Ale racja … nie nauczysz się tego czytając to… tylko na drodze można się tego ,,naumieć”
Pomału do celu 🙂 W końcu każdy z nas, kto obecnie jeździ samochodem, musiał się wszystkiego nauczyć.
Nie siedz na ogonie drugiego samochodu,na jakim biegu wjezdzasz,to na takim zjezdzaj,patrz na jezdnię,a nie na spódniczki,wyprzedzajac kolegę ,pomysl o koledze co jedzie naprzeciwko,musisz wszystko przewidziec podczas jazdy,czasami ten co ma pierwszenstwo to pierwszy lezy na cmenarzu.Pozdrawiam i powodzenia.
Nareszcie znalazłam dokument konkretny i rzeczowy:)
Mam pytanko, jako początkujący kierowca:)
Jestem na autostradzie i sunę ok. 110-130 (zależy na którym odcinku), na 6-tym biegu.
Z daleka widzę zjazd i ograniczenie prędkości do 70 km/h.
W którym momencie muszę zmienić bieg ? I czy mogę bezpośrednio zredukować do biegu 3 lub nawet 2 i w którym momencie ?
Jak powinnam się zachować, by wjazd w zakręt był łagodny i bez szarpania ?
Dziękuję.
Czytelniczka z Alzacji.
Do Tatiany:
Gdy jedziemy np. z prędkością 110-130km/h i zredukujemy bieg powiedzmy do drugiego, a nasza skrzynia nie jest elastyczna, doświadczymy tak zwanego odcięcia zapłonu. Silnik zacznie wibrować i przerywać, samochód nie będzie przyspieszał, do tego skrzynia biegów będzie się niszczyć, ponieważ zmuszamy sprzęgło do przenoszenia ogromnych obciążeń. Synchronizatory mogą się wtedy nawet połamać, a pasek rozrządu w silniku może przeskoczyć, powodując uderzenie tłoka w zawór. !!!!!!!!!!!!!! Jeśli chcemy zwolnić, czyli hamować silnikiem redukując bieg na niższy, powinniśmy robić to po kolei. Z biegu szóstego na piąty, piątego na czwarty, z czwartego redukować na bieg trzeci, z trzeciego na drugi ale nigdy z czwartego (a tym bardziej z piątego) na drugi. Nie hamujemy też redukując bieg do pierwszego. Służy on tylko to ruszania lub bardzo powolnego toczenia, gdy prędkość jest zbyt niska nawet na drugi bieg.
Mam pytanie. Jade po mieście na czwórce, i za parę metrów jest rondo. Mam przyhamować i przed samym rondem zredukować bieg na 2 czy jak? Ostatnio za szybko zmieniłam z 4 na 2 bieg i zaczął mi samochod „skakać” i się dusić. Jak poprawnie powinnam zrobic ten manewr? Taki sam problem mam jeśli chodzi o przejazdy kolejowe.
Przyhamować wcześniej i zredukować z 4 na 3. A raczej nie tyle przyhamować co zmniejszyć obroty. Wszystko zależy od wielu czynników. Ruchu na drodze, sytuacji na rondzie itd.
Do Tatiany
Aby Ci pomóc mam ciekawe ćwiczenie na np. codzienne podróże do pracy. Polega na minimalizowaniu korzystania podczas jazdy z hamulca. Bardzo ważne by nie katować przy tym za bardzo skrzyni, sprzęgła i silnika więc jadąc bardzo szybko z ostatniego biegu schodzimy na poprzedni tak by po redukcji nie wejść ponad 4 tyś. obr.
i tak schodzimy z 6 na 5 hamujemy silnik i wyczuwamy moment, w którym czujemy, że przestaje hamować, a zaczyna jechać płynnie- wczuj się w obroty, wibracje auta, a zaczniesz to czuć- jak już jedzie płynnie wbijamy 4 i tak samo. Potem 3, 2 i jak już na dwójce musisz hamować to hamulec.
patrycja : Ludzie wy załamujecie. Jak wy zdajecie prawko? Przecież tego uczy się w szkołach jazdy. Jak się zmienia biegi ? Normalnie. Nie trzeba przed rondem ładować 2, sprawny kierowca i na 5 przejedzie rondo. To nie jest tak , że jedziesz, masz krzyżówkę i pach od razu musi być 2. To zależy od sytuacji na drodzę. Musisz to wyczuć. Trzymaj obroty auta w przedziale 1600-2200 jak wjeżdżasz na krzyżówkę, a na biegi się nie patrz. Na prawdę podziwiam takich ludzi.. jak wy zdajecie prawo jazdy ?
Gdy mój tata zbliża się do skrzyżowania i ma zamiar skręcić, to ok.
40 m przed krzyżówką wyrzuca na luz, hamuje, pokonuje zakręt i po wyjściu z zakrętu wrzuca 2 lub 3 i jedzie dalej.
Czy ten sposób jazdy jest prawidłowy ??
Jestem świeżo upieczonym kierowcą i mój ojciec nakłania mnie, abym jezdził w ten właśnie sposób, na kursie instruktorzy uczyli mnie zupełnie inaczej.
Wrzucanie na luz nie jest dobrym posunięciem, bo nie można w pełni kontrolować samochodu. Lepiej jeździć tak jak uczył instruktor.
@driver
Lipiec 8, 2014 at 2:22 pm
Twój tata to totalny idiota, nie wiem kto temu debilowi dał prawko, powiedz mu, że jest durniem i jedź tak jak kazał instruktor.
Tu jeden z wypowiadaczy co śmiał się najbardziej, to podał wskazówki również bez sensu! Obroty utr,ymujemy w wyższym przedziale dla benzyny np. mi. 2000 i niższym dla diesla – min 1500. Wynika to z tego, że diesel posiada zwykle moment obrotowy ok. 2x większy niż benzyniak. To stanowi, że diesel bardziej się zbiera na niższych obrotach niż benzynik, czyli obrazuje się mniejszym zamuleniem i większym zrywem/przyspieszeniem. Dlatego każdy musi dostosować sposób zmiany biegów do samochodu którym akurat jedzie. Może to być inaczej na kursie i inaczej w domu – pytać i rozmawiać z instruktorem o rodzaju silnika który masz pod maską. To bardzo ważne.
Jazda na tzw. „luzie” a jeszcze wchodzenie w zakręt na takim „luzie” i jeszcze np. wciśniętym sprzęgle, to bardzo źle nawyki. Grożą poślizgiem samochodu I wypadkiem. Redukcję robi się odpowiednio do rodzaju skrzyżowania, przed skrzyzowaniem, ale początkujący kolejno do biegu nr2 i jazda w zakręt ZAWSZE już na dostosowanym biegu. Będą zakręty łagodne, które pokonasz nawet na wysokim biegu oraz ostrzejsz wymagające redukcji kolejno np. 2-krotnej. Na rondo i skrzyżowanie że skrętem pod kątem prostym początkujący najlepiej jak wejdzie na biegu nr2. Zaawansowani mogą to zrobić inaczej, ale nawyk biegu nr 2 jest dość oistotny.
Skąd to wiem? – uczyłam się 3 lata jeżdżąc z chłopakiem. I tak nie zdałam za 1-szym razem, bo złapało mnie żółte i czerwone na zablokowanym skrzyżowaniu. Pamiętajcie- nie wjeżdżać na skrzyżowanie ze swiatlami, nawet jesli masz zielone, jeśli czujesz, że jest na tyle zablokowane, że nie zdążysz go opuścić i zablokujesz Ty ruch poprzeczny!!! Oblałam, byłam spięta na egz. itp. pomimo, że chłopak mnie tego uczył. Z instruktorami jest różnie. Jak po oblaniu wzięłam dodatkowe jazdy, to trafiłam na b fajnego instruktora, któremu nie musiałam zadawać pytań, sam podpowiadał co i jak. Jednak jak instruktor nic nie podpowiada albo mało. to pytajcie i zgłaszajcie wątpliwości, trzeba go rozruszać 🙂 I zawsze warto mieć bliską duszę z którą można wszystkie wątpliwości wyjaśniać. Z czasem przychodzi zrozumienie samochodu I nawet automatyzm, ale początki zawsze nie są łatwe. Powodzenia
Najlepiej po kolei:
1. najpierw puszczamy wcześniej gaz i zwalnimay nieco delikatnie hamując silnikiem, bo na wysokim biegu hamowanie silnikiem nigdy nie będzie mocne
2. redukujemy o 1 bieg i znowu puszczamy gaz, samochód zwalnia już bardziej
3 redukujemy znowu o1 bieg o znowu puszczamy gaz , samochód na dużo nizs ym biegu sam hamuje dużo lepiej
4. jeśli mamy jeszcze możliwość, to np. jak zostaliśmy na biegu nr 3 to wrzucamy nr 2 tuż przed skrętem na skrzyzowaniu i w zakręt wchodzimy na biegu i bez sprzęgła oraz dodając delikatnie gazu. Zawodowcy dodają więcej gazu, bo wtedy na skręcie nie wyrzuca siła odśrodkowa i kola ciągną mocniej do przodu.
5. Czasami nie ma czasu i miejsca na tak wiele redukcji, więc dla przyzwoitości i pokazania profesjonalizmu wystarczy puszczenie gazu, 1 redukcja i hamulec. Na końcu w zależności czy stoimy -bieg 1, czy też toczymy się powoli -bieg 2 i jazda dalej prosto za samochodami lub w zakręt.