13

Sztukę prowadzenia samochodu, bez szarpania, bez skoków, można opanować. Istotne jest, aby zastosować kilka rad w praktyce. Ważną kwestią w sztuce prowadzenia pojazdu stanowi płynna jazda. Nie tylko będzie nam to ułatwiać poruszanie się po drodze, ale także pomoże zaoszczędzić paliwo.

Kiedy redukujemy biegi?

Często padają pytania, kiedy redukujemy biegi? W którym momencie?

Biegi redukujemy w momencie, kiedy chcemy zwolnić i kiedy zwalniamy. A także kiedy chcemy przyspieszyć (samochód osiąga wyższe obroty), żeby dokonać np. manewru wyprzedzania innego pojazdu, bądź ominięcia przeszkody na drodze.

Ważne zasady

Sprzęgło zawsze należy wciskać do końca. Jeśli sprzęgło wciśniemy tylko do połowy, to istnieje ryzyko, że nie będzie można wrzucić odpowiedniego biegu.

Należy wyczuć sprzęgło, żeby auto nie szarpało przy redukcji biegów. W tkwi cały sukces.

Żelazna zasada! Zawsze patrzymy na drogę, kiedy zmieniamy biegi. Nigdy nie patrzymy na skrzynię biegów!

Redukcja biegów

Jeżdżąc samochodem należy dostosować odpowiedni bieg do prędkości. Po to, by zachować elastyczność silnika. Ma to znaczenie dla utrzymania płynności jazdy.

Biegi w samochodzie służą też do zmniejszania prędkości. Dokonuje się redukcji na niższe biegi nie używając przy tym hamulca. Silnik sam zmniejsza prędkość, wyhamowuje.

Żelazna zasada nr 2! Nie należy jeździć na sprzęgle! Jazda z nogą trzymaną cały czas na sprzęgle jest nie korzystna dla samochodu. Sprzęgło szybciej się zużywa (następstwem jest wymiana, niemałe koszty naprawy). Ponadto jazda na sprzęgle powoduje, że zwiększa się spalanie. Oprócz tego tracimy na chwilę kontrolę nad pojazdem, a do tego przecież nie można dopuścić.

Zasada redukcji biegów jest prosta: wciśnij sprzęgło, zredukuj bieg, puść sprzęgło, dodaj gazu.

Po zredukowaniu biegu, nie można zbyt szybko puścić pedału sprzęgła. Należy wyczuć moment, w którym sprzęgło „łapie” silnik. W takim momencie należy spowolnić ściąganie nogi z gazu, ponieważ wtedy nie będzie szarpało samochodem. Auto elastycznie przejdzie na wyższe obroty.

Redukując bieg można dodać gazu. Silnik przejdzie na wyższe obroty. Poleca się dodawanie gazu w przypadku redukcji o dwa biegi, albo więcej.

Na drodze

Trzeba ominąć przeszkodę, albo wyprzedzić inny samochód, co wtedy? Redukuje się bieg na niższy, aby osiągnąć wyższe obroty. A potocznie rzecz ujmując, żeby samochód dostał „kopa”. Po redukcji na niższy bieg samochód szybciej „się zbiera”. Kierowca wtedy dużo szybciej i łatwiej może wyprzedzić daną przeszkodę, albo inny samochód. Na wysokim biegu samochód wolniej „się zbiera”, ciężko go „rozbujać”, żeby można było sprawnie wyminąć przeszkodę na drodze. Niskie biegi służą do ruszania, wyprzedzania. Wysokie biegi służą do dynamicznej, szybkiej jazdy.

Jeżeli redukujemy bieg, aby osiągnąć wyższe obroty, koniecznie dodajemy gazu podczas zwalniania sprzęgła. Wtedy szybciej i płynniej osiągniemy moc silnika i wyższy moment obrotowy. Całą akcję należy wykonać energicznie, szczególnie, kiedy mamy wyprzedzić inny pojazd albo ominąć przeszkodę, lub sytuację na drodze.

Teoria teorią, praktyka jest tym, co daje rezultaty.

13 Komentarze/y

  1. małgorzata pisze:

    Mam pyta­nie jeżeli jadę na 4 i chcę zrzu­cić na 3to muszę przy­cha­mo­wać czy tylko popusz­czam gaz i sprzę­gło i 3?

  2. Motoblondi pisze:

    To zależy: od obro­tów, od pręd­ko­ści, od sytu­acji na dro­dze, od odle­gło­ści samo­chodu jadą­cego przed Tobą, od warun­ków pogo­do­wych.
    Jeśli jedziesz za innym samo­cho­dem, dzieli Cię dosyć spora odle­głość od niego, np. 70 m i widzisz, że ten pojazd hamuje to możesz redu­ko­wać bie­gami bez hamo­wa­nia. Jeśli odle­głość jest mała to siłą rze­czy musisz przy­ha­mo­wać i dopiero wtedy zre­du­ko­wać z 4 na 3 bieg.

  3. Jesion1993 pisze:

    Dzięki za infor­ma­cje ;)
    Ale racja … nie nauczysz się tego czy­ta­jąc to… tylko na dro­dze można się tego „naumieć”

  4. Motoblondi pisze:

    Pomału do celu :) W końcu każdy z nas, kto obec­nie jeź­dzi samo­cho­dem, musiał się wszyst­kiego nauczyć.

  5. krasnopiura pisze:

    Nie siedz na ogo­nie dru­giego samochodu,na jakim biegu wjezdzasz,to na takim zjezdzaj,patrz na jezdnię,a nie na spódniczki,wyprzedzajac kolegę ‚pomysl o kole­dze co jedzie naprzeciwko,musisz wszystko prze­wi­dziec pod­czas jazdy,czasami ten co ma pierw­szen­stwo to pierw­szy lezy na cmenarzu.Pozdrawiam i powodzenia.

  6. Tatiana pisze:

    Naresz­cie zna­la­złam doku­ment kon­kretny i rze­czowy:)
    Mam pytanko, jako począt­ku­jący kie­rowca:)
    Jestem na auto­stra­dzie i sunę ok. 110–130 (zależy na któ­rym odcinku), na 6-tym biegu.
    Z daleka widzę zjazd i ogra­ni­cze­nie pręd­ko­ści do 70 km/h.
    W któ­rym momen­cie muszę zmie­nić bieg ? I czy mogę bez­po­śred­nio zre­du­ko­wać do biegu 3 lub nawet 2 i w któ­rym momen­cie ?
    Jak powin­nam się zacho­wać, by wjazd w zakręt był łagodny i bez szarpania ?

    Dzię­kuję.
    Czy­tel­niczka z Alzacji.

  7. Agnieszka pisze:

    Do Tatiany:

    Gdy jedziemy np. z pręd­ko­ścią 110-130km/h i zre­du­ku­jemy bieg powiedzmy do dru­giego, a nasza skrzy­nia nie jest ela­styczna, doświad­czymy tak zwa­nego odcię­cia zapłonu. Sil­nik zacznie wibro­wać i prze­ry­wać, samo­chód nie będzie przy­spie­szał, do tego skrzy­nia bie­gów będzie się nisz­czyć, ponie­waż zmu­szamy sprzę­gło do prze­no­sze­nia ogrom­nych obcią­żeń. Syn­chro­ni­za­tory mogą się wtedy nawet poła­mać, a pasek roz­rządu w sil­niku może prze­sko­czyć, powo­du­jąc ude­rze­nie tłoka w zawór. !!!!!!!!!!!!!! Jeśli chcemy zwol­nić, czyli hamo­wać sil­ni­kiem redu­ku­jąc bieg na niż­szy, powin­ni­śmy robić to po kolei. Z biegu szó­stego na piąty, pią­tego na czwarty, z czwar­tego redu­ko­wać na bieg trzeci, z trze­ciego na drugi ale nigdy z czwar­tego (a tym bar­dziej z pią­tego) na drugi. Nie hamu­jemy też redu­ku­jąc bieg do pierw­szego. Służy on tylko to rusza­nia lub bar­dzo powol­nego tocze­nia, gdy pręd­kość jest zbyt niska nawet na drugi bieg.

  8. patrycja pisze:

    Mam pyta­nie. Jade po mie­ście na czwórce, i za parę metrów jest rondo. Mam przy­ha­mo­wać i przed samym ron­dem zre­du­ko­wać bieg na 2 czy jak? Ostat­nio za szybko zmie­ni­łam z 4 na 2 bieg i zaczął mi samo­chod “ska­kać” i się dusić. Jak popraw­nie powin­nam zro­bic ten manewr? Taki sam pro­blem mam jeśli cho­dzi o prze­jazdy kolejowe.

  9. Motoblondi pisze:

    Przy­ha­mo­wać wcze­śniej i zre­du­ko­wać z 4 na 3. A raczej nie tyle przy­ha­mo­wać co zmniej­szyć obroty. Wszystko zależy od wielu czyn­ni­ków. Ruchu na dro­dze, sytu­acji na ron­dzie itd.

  10. Darek pisze:

    Do Tatiany
    Aby Ci pomóc mam cie­kawe ćwi­cze­nie na np. codzienne podróże do pracy. Polega na mini­ma­li­zo­wa­niu korzy­sta­nia pod­czas jazdy z hamulca. Bar­dzo ważne by nie kato­wać przy tym za bar­dzo skrzyni, sprzę­gła i sil­nika więc jadąc bar­dzo szybko z ostat­niego biegu scho­dzimy na poprzedni tak by po reduk­cji nie wejść ponad 4 tyś. obr.
    i tak scho­dzimy z 6 na 5 hamu­jemy sil­nik i wyczu­wamy moment, w któ­rym czu­jemy, że prze­staje hamo­wać, a zaczyna jechać płyn­nie– wczuj się w obroty, wibra­cje auta, a zaczniesz to czuć– jak już jedzie płyn­nie wbi­jamy 4 i tak samo. Potem 3, 2 i jak już na dwójce musisz hamo­wać to hamulec.

  11. hhas pisze:

    patry­cja : Ludzie wy zała­mu­je­cie. Jak wy zda­je­cie prawko? Prze­cież tego uczy się w szko­łach jazdy. Jak się zmie­nia biegi ? Nor­mal­nie. Nie trzeba przed ron­dem łado­wać 2, sprawny kie­rowca i na 5 prze­je­dzie rondo. To nie jest tak , że jedziesz, masz krzy­żówkę i pach od razu musi być 2. To zależy od sytu­acji na dro­dzę. Musisz to wyczuć. Trzy­maj obroty auta w prze­dziale 1600–2200 jak wjeż­dżasz na krzy­żówkę, a na biegi się nie patrz. Na prawdę podzi­wiam takich ludzi.. jak wy zda­je­cie prawo jazdy ?

  12. driver pisze:

    Gdy mój tata zbliża się do skrzy­żo­wa­nia i ma zamiar skrę­cić, to ok.
    40 m przed krzy­żówką wyrzuca na luz, hamuje, poko­nuje zakręt i po wyj­ściu z zakrętu wrzuca 2 lub 3 i jedzie dalej.
    Czy ten spo­sób jazdy jest pra­wi­dłowy ??
    Jestem świeżo upie­czo­nym kie­rowcą i mój ojciec nakła­nia mnie, abym jez­dził w ten wła­śnie spo­sób, na kur­sie instruk­to­rzy uczyli mnie zupeł­nie inaczej.

  13. Michaniu pisze:

    Wrzu­ca­nie na luz nie jest dobrym posu­nię­ciem, bo nie można w pełni kon­tro­lo­wać samo­chodu. Lepiej jeź­dzić tak jak uczył instruktor.

Dodaj komentarz

x
Wspaniały prezent dla fana motoryzacji!