Spełniam swoje marzenie

Chciałam się z Wami czymś podzielić. Być może uda mi się nareszcie zrealizować swoje największe marzenie. Zastanawiacie się jakie to marzenie? Jak na kobietę, bardzo nietypowe. Tak przynajmniej uważają mężczyźni. No może nie wszyscy.

Dobrze, już przechodzę do sedna. Moim marzeniem jest praca w salonie samochodowym. Aaa wiedziałam, że Was to zaskoczy. Jednak dla uważnego czytelnika to nic nowego. Tak, chcę pracować w salonie samochodowym.

Wzięłam sprawy w swoje ręce, znalazłem ciekawe ogłoszenie i odpowiedziałam na nie. A dzisiaj miałam pierwszą poważną rozmowę w sprawie pracy. Muszę przyznać, że trochę się denerwowałam. Jak się później okazało, zupełnie niepotrzebnie.

Na rozmowę kwalifikacyjną zgłosiłam się kilka minut wcześniej. Nie lubię się spóźniać i wolę być za wcześnie niż za późno. Zostałam zaproszona na rozmowę. Odbyła się ona w miłej atmosferze. Zostałam gruntownie przepytana ze znajomości zagadnień motoryzacyjnych i handlowych. I choć uważam, że jak na kobietę, mam sporo wiadomości – to teraz wiem, że muszę zdobyć ich jeszcze więcej.

Potknęłam się tylko na pytaniu o różnicę między crossover’em a SUV’em. Czym jest SUV wiedziałam doskonale, natomiast pokonał mnie crossover.

Oczywiście padło wiele innych pytań. O rodzaje silników, o opinie na temat nowych modeli samochodów, o zagadnienia marketingowe oraz standardowe pytania procesu rekrutacji. A wszystko to, jak już pisałam, w bardzo miłej i profesjonalnej atmosferze.

Trzymajcie kciuki! Mam nadzieję, że przejdę do kolejnego etapu rekrutacji. Wszystko wyjaśni się do wtorku, do godziny 18. Jeśli przejdę dalej, wtedy odezwie się mój telefon. Jeśli nie… Cóż, będę szukała dalej. Wszak marzenia należy realizować.

One thought on “Spełniam swoje marzenie

  • piątek 2 października 2009 o 23:45
    Permalink

    No no 🙂 Trzymam kciuki i dostaniesz wymarzoną pracę. Wierzę w Ciebie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.