Moja opinia o Xiaomi Roidmi 2S

To musiało się stać. Oto najwyższa pora na oczekiwany przez wszystkich test. Nie wiem czy test, to dobre słowo. Testy są szczegółowe, a to raczej opisanie moich wrażeń związanych z używaniem Xiaomi Roidmi 2S. Ten wpis zapowiadałem już jakiś czas temu. Nawet pisałem tam o swoich niewielkich kłopotach ze zmuszeniem Roidmi do działania. Były niewielkie. Wynikały z wieku samochodu a raczej ze stanu technicznego gniazda zapalniczki. Jak wiadomo wszystko dobrze się skończyło. Teraz najwyższa pora na konkrety.

Subiektywna opinia o Xiaomi ROIDMI 2S

Xiaomi ROIDMI 2S to samochodowy transmiter FM i ładowarka w jednym. I jak słyszałem na salonach, może też służyć jako zestaw głośnomówiący. Do poprawnego działania wymaga:

  • odpowiedniego i działającego gniazda zapalniczki,
  • radia samochodowego – może być bez anteny,
  • źródła dźwęku z bluetooth – najlepszy będzie smartfon,
  • darmowej aplikacji Roidmi Life

Od razu zaznaczę, że aplikacja Roidmi Life nie jest wymagana do działania urządzenia. Warto ją jednak zainstalować zwłaszcza, że aplikacja działa szybko i jest niewielka. Przydaje do tego, aby zmienić częstotliwość radiową na jakiej Xiaomi Roidmi 2S wysyła dźwięk do radia. Może to być potrzebne wtedy, kiedy okaże się, że na wybranej przez nas częstotliwości złośliwie nadaje jakaś stacja. Ja tego nie doświadczyłem, gdyż brak anteny skutecznie eliminuje zewnętrzne zakłócenia.

Działanie bez anteny samochodowej

Do znudzenia przypominam, że nie mam anteny w swoim samochodzie. Przez moment miałem obawy, że przez to sprzęt nie będzie działał. Obawy były nieuzasadnione. Sprzęt działał (i działa) idealnie. Nie było najmniejszych problemów z połączeniem między Xiaomi ROIDMI 2S  a radiem. Sygnał nie zanikał. Nie ważne czy było to na autostradzie czy dużym mieście. Na sygnał nie nakładały się fale stacji radiowych. Ale to oczywista sprawa. Skoro radio wcześniej nie odbierało żadnego sygnału, to trudno aby nagle zdanie zmieniło.

Jakość dźwięku

Jak na moje ucho jakość dźwięku jest bardzo dobra. Tutaj trzeba wziąć pod uwagę fakt, że dysponuję słuchem muzycznym drugiego stopnia. Oznacza to, że potrafię zorientować się kiedy muzyka gra i na dodatek wiem co mi się podoba. Dla mnie jakość jest doskonała. Nawet lepsza od tego co oferował magnetofon i moja jedyna kaseta. Jestem tym miło zaskoczony. Gdybym wiedział, że to tak wygląda, to już dawno bym polował na sprzęt od Xiaomi. Moje obawy o to, że nie będzie to zbyt dobrze działało nie były nieuzasadnione.

Funkcja ładowarki

Jeśli chodzi o funkcję ładowania to… działa. Bez problemu ładuje i zasila nawet dwa połączone na raz urządzenia. Smartfon i nawigacja, nawigacja i power bank, power bank i smartfon, dwa smartfony. Wszystko ładowało się tak jak powinno. Dzięki temu nawet ponad 600 kilometrowa podróż upłynęła w muzycznej atmosferze. Bateria w telefonie była cały czas naładowana, bateria w nawigacji też.

Jeżeli chcecie korzystać aktywnie z ładowarki musicie pamiętać o zabraniu i użyciu odpowiednich kabelków. Nie ma ich w zestawie. Bez kabli ładowanie nie jest już takie skuteczne. Przynajmniej mnie nie udało się niczego naładować.

Z jakimi aplikacjami działa?

Aby wszystko działało potrzebne są nam jakieś playery zwane też odtwarzaczami. Przydaje się też kilka utworów. Tutaj panuje pełna dowolność. Można wybrać to, co najbardziej nam odpowiada. Specjalnie dla siebie was sprawdzałem działanie trzech aplikacji:

  • Standardowego playera zainstalowanego w moim smartfonie. Działał, ale był piekielnie niewygodny jeśli chodzi o sterowanie utworami. Nie miał możliwości robienia własnych list i nasza przyjaźń nie przetrwała.
  • Foobar2000 – mój ulubiony player, który ma przyzwoitą wersję na Androida. Działa i jesteśmy bardzo bliskimi przyjaciółmi. Stworzyłem sobie listy na każdą okazję. Dla niektórych minusem tego rozwiązania jest konieczność wgrania do telefonu swojej biblioteki muzycznej. Dla mnie to plus.
  • Spotify – bardzo ciekawe rozwiązanie. Zwłaszcza wersja premium. Można słuchać muzyki online, można ją wcześniej pobrać na telefon. Działa bardzo dobrze i czasem z niego korzystam.

Dodatkowo podczas jazdy używałem Yanosika i komunikaty płynnie były odtwarzane w głośnikach samochodowych, bez przerywania odtwarzania muzyki. Komunikaty o tym, gdzie rozdają punkty karne.

Działanie i zasięg bluetooth

Telefon łączy się z urządzeniem błyskawicznie. Wystarczy ustawić odpowiednią częstotliwość w radiu i można cieszyć się muzyką. O ile oczywiście włączy się ją w smartfonie. Podczas jazdy całość “instalacji” nawet na moment nie traci połączenia. Nawet na autostradzie, pod mostem, na parkingu, czy w garażu, czy po przeniesieniu telefonu na tylne siedzenie.

Zauważyłem też, że po wyjściu z samochodu, telefon nie traci połączenia z urządzeniem, ani urządzenie z telefonem. Połączenie działa nawet do 2 metrów od samochodu. Lepiej działa, kiedy telefon trzymamy w ręku. Umieszczenie go w kieszeni skraca zasięg do 1,5 metra. Przy odrobinie szczęścia można więc stojąc na światłach puścić swoją muzykę innemu użytkownikowi Xiaomi Roidmi 2S.

Tego nie testowałem

Nie testowałem zestawu głośnomówiącego. Nie chciało mi się gadać przez telefon podczas jazdy. Nie będę zmieniał swoich przyzwyczajeń. Jadąc wolę pisać SMS. Niestety tego Roidmi 2S nie wspiera.

Podsumowanie

Na pytanie czy warto kupić Xiaomi Roidmi 2S? – Odpowiem krótko. – Warto!

 

Jedna odpowiedź na “Moja opinia o Xiaomi Roidmi 2S

  • czwartek 22 Marzec 2018 at 14:58
    Permalink

    Xiaomi niesamowicie się rozwija w naszym kraju 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *