<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Samochody – stare a nowe	</title>
	<atom:link href="https://www.motoblondi.pl/samochody-%E2%80%93-stare-a-nowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.motoblondi.pl/samochody-%e2%80%93-stare-a-nowe/</link>
	<description>Samochody nie tylko w kobiecych rękach</description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Jun 2010 18:13:59 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Nero		</title>
		<link>https://www.motoblondi.pl/samochody-%e2%80%93-stare-a-nowe/#comment-305</link>

		<dc:creator><![CDATA[Nero]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Jun 2010 18:13:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.motoblondi.pl/?p=181#comment-305</guid>

					<description><![CDATA[Dobry artykuł, a wniosek z niego taki, że takie rzeczy jak klimatyzacja owszem ułatwiają życie, ale ktoś kto na prawdę lubi samochody lubi i te &quot;na wypasie&quot; i te będące po prostu samochodem. W starszych wozach, szczególnie tych z aspiracjami i żyłką sportowca cudowna jest ich mechaniczność i analogia, dźwięk. Jazda takim autem to nie tylko przejażdżka, czasem to wyzwanie, które ma niezaprzeczalny urok i daje sporo satysfakcji. Nowe, idiotoodporne i prowadzące się same auta wydają się przy tych starszych pozbawione charakteru.

&quot;Co do systemów elektronicznych, to najgorsze jest, że pewna grupa kierowców wyłącza je celowo (wyjmuje bezpiecznik), bo “przecież wiem lepiej”.&quot;
Kiedyś jeździło się bez kontroli trakcji i człowiek przynajmniej uczył się jak panować nad wozem. Takie systemy nigdy nie powinny być włączone na stałe, raz, że to tylko komputer, który może zawieźć (z brzemiennymi w skutkach konsekwencjami), a po drugie, kierowcy dysponujący umiejętnościami i lubiący prowadzić nie chcą mieć nad sobą elektronicznej niańki odcinającej dopływ paliwa wtedy, kiedy zabawa się dopiero zaczyna. ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dobry artykuł, a wniosek z niego taki, że takie rzeczy jak klimatyzacja owszem ułatwiają życie, ale ktoś kto na prawdę lubi samochody lubi i te &#8222;na wypasie&#8221; i te będące po prostu samochodem. W starszych wozach, szczególnie tych z aspiracjami i żyłką sportowca cudowna jest ich mechaniczność i analogia, dźwięk. Jazda takim autem to nie tylko przejażdżka, czasem to wyzwanie, które ma niezaprzeczalny urok i daje sporo satysfakcji. Nowe, idiotoodporne i prowadzące się same auta wydają się przy tych starszych pozbawione charakteru.</p>
<p>&#8222;Co do systemów elektronicznych, to najgorsze jest, że pewna grupa kierowców wyłącza je celowo (wyjmuje bezpiecznik), bo “przecież wiem lepiej”.&#8221;<br />
Kiedyś jeździło się bez kontroli trakcji i człowiek przynajmniej uczył się jak panować nad wozem. Takie systemy nigdy nie powinny być włączone na stałe, raz, że to tylko komputer, który może zawieźć (z brzemiennymi w skutkach konsekwencjami), a po drugie, kierowcy dysponujący umiejętnościami i lubiący prowadzić nie chcą mieć nad sobą elektronicznej niańki odcinającej dopływ paliwa wtedy, kiedy zabawa się dopiero zaczyna. 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Motoblondi		</title>
		<link>https://www.motoblondi.pl/samochody-%e2%80%93-stare-a-nowe/#comment-186</link>

		<dc:creator><![CDATA[Motoblondi]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Apr 2010 18:29:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.motoblondi.pl/?p=181#comment-186</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.motoblondi.pl/samochody-%e2%80%93-stare-a-nowe/#comment-174&quot;&gt;brzydal&lt;/a&gt;.

Co innego myśleć a co innego być. Wyłączyć systemy można np. na torze. A na drodze, nie warto szafować swoim życiem]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.motoblondi.pl/samochody-%e2%80%93-stare-a-nowe/#comment-174">brzydal</a>.</p>
<p>Co innego myśleć a co innego być. Wyłączyć systemy można np. na torze. A na drodze, nie warto szafować swoim życiem</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: brzydal		</title>
		<link>https://www.motoblondi.pl/samochody-%e2%80%93-stare-a-nowe/#comment-174</link>

		<dc:creator><![CDATA[brzydal]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Apr 2010 19:20:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.motoblondi.pl/?p=181#comment-174</guid>

					<description><![CDATA[Co do systemów elektronicznych, to najgorsze jest, że pewna grupa kierowców wyłącza je celowo (wyjmuje bezpiecznik), bo &quot;przecież wiem lepiej&quot;. No i dochodzą jeszcze właściciele aut z niesprawnymi systemami (+ wyjęta żarówka) - też myślą, że są bezpieczni.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co do systemów elektronicznych, to najgorsze jest, że pewna grupa kierowców wyłącza je celowo (wyjmuje bezpiecznik), bo &#8222;przecież wiem lepiej&#8221;. No i dochodzą jeszcze właściciele aut z niesprawnymi systemami (+ wyjęta żarówka) &#8211; też myślą, że są bezpieczni.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Halosza		</title>
		<link>https://www.motoblondi.pl/samochody-%e2%80%93-stare-a-nowe/#comment-31</link>

		<dc:creator><![CDATA[Halosza]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 17:10:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.motoblondi.pl/?p=181#comment-31</guid>

					<description><![CDATA[Ja nadal jeżdzę Polonezem;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja nadal jeżdzę Polonezem;)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: tylik		</title>
		<link>https://www.motoblondi.pl/samochody-%e2%80%93-stare-a-nowe/#comment-30</link>

		<dc:creator><![CDATA[tylik]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2009 15:40:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.motoblondi.pl/?p=181#comment-30</guid>

					<description><![CDATA[Klimatyzacja, ABS czy poduszki powietrzne to w polskich realiach przydatne elementy. Takie wynalazki jak tempomat można sobie w PL darować, bo jadąc po zwykłej międzymiastówce, co chwile trzeba a to zwalniac, a to przyspieszać itd.

A odnośnie Poloneza - heh... przecież to auto na którym ja sie wychowywałem. I jeździłem nim i w upale i po śniegu. I w mieście i na trasie. Bez żadnych elektronicznych pomocników czy uprzykrzaczy. To były czasy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Klimatyzacja, ABS czy poduszki powietrzne to w polskich realiach przydatne elementy. Takie wynalazki jak tempomat można sobie w PL darować, bo jadąc po zwykłej międzymiastówce, co chwile trzeba a to zwalniac, a to przyspieszać itd.</p>
<p>A odnośnie Poloneza &#8211; heh&#8230; przecież to auto na którym ja sie wychowywałem. I jeździłem nim i w upale i po śniegu. I w mieście i na trasie. Bez żadnych elektronicznych pomocników czy uprzykrzaczy. To były czasy</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: lukaszm		</title>
		<link>https://www.motoblondi.pl/samochody-%e2%80%93-stare-a-nowe/#comment-29</link>

		<dc:creator><![CDATA[lukaszm]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2009 12:39:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.motoblondi.pl/?p=181#comment-29</guid>

					<description><![CDATA[Liczba dodatków, które mamy we współczesnych samochodach służą, aby ułatwiać nam życie
oraz wspomagać kierowcę. Niestety niektórzy zapominają, że żaden system nie zastąpi kierowcy
i myślenia. Jest pewna grupa, która myśli: mam ABS, ESP, poduszki to nic mi nie grozi...
Nic bardziej mylnego wszystko jest po to, aby minimalizować skutki wypadków czy kolizji.
Jednakże trzeba przyznać, że w nowych samochodach to, co jeszcze kilka lat temu było luksusem lub
wymagało słonej dopłaty, dziś stało się standardem wyposażenia.
To prawda, o czym piszesz, maluchy, duże fiaty, polonezy, na których wychowały się pokolenia 
kierowców były bez zbędnych wspomagaczy. Pamiętam, że nawet prawe lusterko było opcjonalnym 
dodatkiem. A co do Fiata 126p to pozostał sentyment, najpierw ojciec miał w kolorze czerwonym,
później ja miałem szmaragdowego zaraz potem jak ukończyłem kurs prawa jazdy.
Czasy się zmieniają samochodów z roku na rok przybywa, a i postęp technologiczny nie stoi w miejscu.
Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Liczba dodatków, które mamy we współczesnych samochodach służą, aby ułatwiać nam życie<br />
oraz wspomagać kierowcę. Niestety niektórzy zapominają, że żaden system nie zastąpi kierowcy<br />
i myślenia. Jest pewna grupa, która myśli: mam ABS, ESP, poduszki to nic mi nie grozi&#8230;<br />
Nic bardziej mylnego wszystko jest po to, aby minimalizować skutki wypadków czy kolizji.<br />
Jednakże trzeba przyznać, że w nowych samochodach to, co jeszcze kilka lat temu było luksusem lub<br />
wymagało słonej dopłaty, dziś stało się standardem wyposażenia.<br />
To prawda, o czym piszesz, maluchy, duże fiaty, polonezy, na których wychowały się pokolenia<br />
kierowców były bez zbędnych wspomagaczy. Pamiętam, że nawet prawe lusterko było opcjonalnym<br />
dodatkiem. A co do Fiata 126p to pozostał sentyment, najpierw ojciec miał w kolorze czerwonym,<br />
później ja miałem szmaragdowego zaraz potem jak ukończyłem kurs prawa jazdy.<br />
Czasy się zmieniają samochodów z roku na rok przybywa, a i postęp technologiczny nie stoi w miejscu.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
