<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Oszczędna jazda samochodem	</title>
	<atom:link href="https://www.motoblondi.pl/oszczedna-jazda-samochodem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.motoblondi.pl/oszczedna-jazda-samochodem/</link>
	<description>Samochody nie tylko w kobiecych rękach</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Apr 2010 17:10:48 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Kierowczyni		</title>
		<link>https://www.motoblondi.pl/oszczedna-jazda-samochodem/#comment-192</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kierowczyni]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 17:10:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.motoblondi.pl/?p=69#comment-192</guid>

					<description><![CDATA[Czego jak czego, ale &quot;swojego rozumu&quot; trudno odmówić polskim kierowcom. Każdy ma swój i ten kierowca, o którym dziś było głośno w mediach (205 punktów karnych, 3-letnie dziecko bez fotelika) na pewno też uważa, że ma swój rozum i że potrafi ocenić sytuację na drodze. Co mu tam znaki i przepisy, w końcu on ma Swój Rozum. Polaków niestety uważa, że są mistrzami kierownicy, a przepisy są po to, żeby je łamać lub przynajmniej obchodzić i konia z rzędem temu, kto ich przestrzega, gdy nikt z batem nad nim nie stoi. Jeśli wariat drogowy robi krzywdę tylko sobie- nie żal mi, o jednego mniej, ale przez głupią brawurę giną niewinni. Źródło tej brawury leży własnie w zadufaniu i przesadnej wierze w swoje umiejętności i &quot;swój rozum&quot;. Gratuluję Pani czystego konta, moje póki co też czyste. Jeździjmy więc sporo i zgodnie z przepisami, choćby zdawały nam się bez sensu...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czego jak czego, ale &#8222;swojego rozumu&#8221; trudno odmówić polskim kierowcom. Każdy ma swój i ten kierowca, o którym dziś było głośno w mediach (205 punktów karnych, 3-letnie dziecko bez fotelika) na pewno też uważa, że ma swój rozum i że potrafi ocenić sytuację na drodze. Co mu tam znaki i przepisy, w końcu on ma Swój Rozum. Polaków niestety uważa, że są mistrzami kierownicy, a przepisy są po to, żeby je łamać lub przynajmniej obchodzić i konia z rzędem temu, kto ich przestrzega, gdy nikt z batem nad nim nie stoi. Jeśli wariat drogowy robi krzywdę tylko sobie- nie żal mi, o jednego mniej, ale przez głupią brawurę giną niewinni. Źródło tej brawury leży własnie w zadufaniu i przesadnej wierze w swoje umiejętności i &#8222;swój rozum&#8221;. Gratuluję Pani czystego konta, moje póki co też czyste. Jeździjmy więc sporo i zgodnie z przepisami, choćby zdawały nam się bez sensu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Motoblondi		</title>
		<link>https://www.motoblondi.pl/oszczedna-jazda-samochodem/#comment-184</link>

		<dc:creator><![CDATA[Motoblondi]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Apr 2010 18:28:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.motoblondi.pl/?p=69#comment-184</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.motoblondi.pl/oszczedna-jazda-samochodem/#comment-170&quot;&gt;Kierowczyni&lt;/a&gt;.

Nie namawiam nikogo do łamania przepisów. Każdy ma swój rozum i ufam, że potrafi oszacować sytuację na jezdni. Widzę co się dzieje na drodze i wiem, że nie wszyscy przestrzegają przepisów. Nie jestem obłudna i muszę powiedzieć, że i mnie to również się zdarza. Zresztą czasem ciężko na autostradzie jechać tylko 130 km/h.

I jak do tej pory moje konto punktowo-mandatowe jest czyste. A jeżdżę sporo ;-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.motoblondi.pl/oszczedna-jazda-samochodem/#comment-170">Kierowczyni</a>.</p>
<p>Nie namawiam nikogo do łamania przepisów. Każdy ma swój rozum i ufam, że potrafi oszacować sytuację na jezdni. Widzę co się dzieje na drodze i wiem, że nie wszyscy przestrzegają przepisów. Nie jestem obłudna i muszę powiedzieć, że i mnie to również się zdarza. Zresztą czasem ciężko na autostradzie jechać tylko 130 km/h.</p>
<p>I jak do tej pory moje konto punktowo-mandatowe jest czyste. A jeżdżę sporo 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kierowczyni		</title>
		<link>https://www.motoblondi.pl/oszczedna-jazda-samochodem/#comment-170</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kierowczyni]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Apr 2010 19:03:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.motoblondi.pl/?p=69#comment-170</guid>

					<description><![CDATA[Wszystkie porady dotyczące ekonomicznej jazdy są bardzo cenne i pomocne, ale ta jedna jest co najmniej dziwna:
&quot;W mieście można jeździć niekoniecznie z prędkościami nakazanymi przez znaki, ale z zachowaniem zdrowego rozsądku. Nie zawsze znaki oddają faktyczny stan i czasem stawiane są niewiadomo, z jakiego klucza.&quot;
Wynika z tego, że namawia Pani do łamania przepisów prawa, czyż nie? A za to jak wiadomo, grożą konsekwencje w postaci mandatów, punktów karnych i innych nieprzyjemnych zdarzeń wynikających z &quot;niedostosowania prędkości&quot;. Szanowna Pani, nie nam oceniać, z jakiego klucza są ustawiane znaki i czy są one w danym miejscu zasadne (pomijam oczywiste absurdy typu zakaz skrętu w lewo i nakaz skrętu w lewo na jednym słupku). Jako kierowcy ustawowo jesteśmy zobowiązani do stosowania się do znaków i nie ma, że boli. Prawo o Ruchu Drogowym  to też prawo. Dura lex sed lex.
Chyba, że miała Pani na myśli jazdę z niższą niż dozwolona prędkością- np. przy trudnych warunkach pogodowych- wtedy cofam, co powyżej napisałam...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystkie porady dotyczące ekonomicznej jazdy są bardzo cenne i pomocne, ale ta jedna jest co najmniej dziwna:<br />
&#8222;W mieście można jeździć niekoniecznie z prędkościami nakazanymi przez znaki, ale z zachowaniem zdrowego rozsądku. Nie zawsze znaki oddają faktyczny stan i czasem stawiane są niewiadomo, z jakiego klucza.&#8221;<br />
Wynika z tego, że namawia Pani do łamania przepisów prawa, czyż nie? A za to jak wiadomo, grożą konsekwencje w postaci mandatów, punktów karnych i innych nieprzyjemnych zdarzeń wynikających z &#8222;niedostosowania prędkości&#8221;. Szanowna Pani, nie nam oceniać, z jakiego klucza są ustawiane znaki i czy są one w danym miejscu zasadne (pomijam oczywiste absurdy typu zakaz skrętu w lewo i nakaz skrętu w lewo na jednym słupku). Jako kierowcy ustawowo jesteśmy zobowiązani do stosowania się do znaków i nie ma, że boli. Prawo o Ruchu Drogowym  to też prawo. Dura lex sed lex.<br />
Chyba, że miała Pani na myśli jazdę z niższą niż dozwolona prędkością- np. przy trudnych warunkach pogodowych- wtedy cofam, co powyżej napisałam&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
