Jak wygląda wypadek z jeleniem?

Być może nawet nie zastanawialiście się nad tym jak wygląda wypadek z jeleniem. Po przeczytaniu poprzedniego zdania już się zastanawiacie. Wiadomo o co chodzi. Jedziemy sobie spokojnie, a tutaj nagle jeleń postanawia przebiec przed maską. Złośliwe bydle, które nie zna znaków. Na dodatek szacunku do kierowców za grosz nie ma. Można sobie wyobrazić co się wtedy dzieje. Ale co innego wyobrażenie, a co innego zobaczenie tego na własne oczy.

Oczywiście nikogo nie namawiam do tego, aby szukał jelenia i testował jak to będzie wyglądało w rzeczywistości. Nie dość, że jest to niebezpieczne, to jeszcze odrobinę moralnie wątpliwe auta szkoda. Zresztą w dobie internetu można tego doświadczyć bez wsiadania do samochodu. Wystarczy tylko znaleźć odpowiedni film. Przecież jest już tyle kamerek samochodowych, że ktoś musiał to już wcześniej nagrać. I co? I mam racje. Ktoś już to nagrał i możemy to zobaczyć siedząc wygodnie przed ekranem.

Jak wygląda wypadek z jeleniem

Jak widać wypadek z jeleniem wygląda bardzo niebezpiecznie. Samochód konkretnie pokiereszowany. Szyby to nawet największy specjalista nie po skleja. Na szczęście pasażer i kierowca wyszli z niego bez szwanku. Duże brawa dla kierowcy, który do końca utrzymał prosty tor jazdy i pozostał na swoim pasie. Najgorsze co mógł zrobić, to zjechać na lewą stronę co mogłoby doprowadzić do zderzenia czołowego. Zachował zimną krew. Jeleń raczej nie wyszedł z tego o własnych siłach. Trudno.

Jeśli już musicie sprawdzać jak wygląda wypadek z jeleniem to idealnym do tego samochodem będzie Nissan Patrol K160 z odpowiednim zderzakiem. Kolega mi opowiadał, że kiedy on spotkał się z jeleniem, to nawet rysy na samochodzie nie było. Na zderzaku zresztą też. Niestety nie każdy ma szczęście i upala (lubi upalał) taki konkretny kawałek żelaza. Reszta niestety musi uważać. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *