9

Kupiłyśmy swój samochód w Polsce. Samochód już był wcześniej zarejestrowany w kraju. Zakup dzięki odpowiedniej umowie kupna, był w miarę bezbolesny. Teraz musimy przerejestrować auto na siebie. Wbrew pozorom, nie jest to strasznie trudne. Niemniej czeka nas jeszcze trochę wydatków.

Podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC)

 

Jeśli samochód został kupiony na giełdzie lub z ogłoszenia od osoby prywatnej, która nie może wystawić faktury, niemal zawsze powoduje konieczność zapłaty PCC. Chyba, że auto kosztowało mniej niż 1000 zł.
Jest tylko jedna kategoria osób zwolnionych: niepełnosprawni, którzy kupują auto na własne potrzeby. Pozostali nabywcy mają obowiązek, bez wezwania z urzędu skarbowego, złożyć deklarację podatkową (PCC) oraz obliczyć i wpłacić podatek w ciągu 14 dni od dnia zawarcia umowy sprzedaży.
Wzory deklaracji podatkowych (PCC) można znaleźć na stronie ministerstwa finansów. Dodatkowo udało mi się znaleźć formularz PPC-3, który można wypełnić przez internet. Po wypełnieniu należy go wydrukować, gdyż nie można go zapisać. Formularz jest dostępny na oficjalnej stronie ministerstwa finansów: PCC-3

Rejestracja samochodu kupionego w Polsce

W celu rejestracji pojazdu wymagane jest złożenie odpowiedniego wniosku w Wydziale Komunikacji i Transportu (często znajdują się w starostwie powiatowym) właściwym dla miejsca zamieszkania.  Warto wiedzieć, że nie trzeba stać w kolejce. Wystarczy znaleźć numer do Wydziału Komunikacji i Transportu i zapytać czy możliwe jest telefoniczne umówienie się na termin rejestracji. W większości przypadków jest to możliwe. Wtedy przychodzimy danego dania, na umówioną godzinę i omijamy kolejki. Sprawdzone!

Co potrzeba aby przerejestrować samochód:

  • wypełniony wniosek o rejestrację pojazdu (otrzymamy go w urzędzie),
  • dokument tożsamości: dowód osobisty lub inny dokument ze zdjęciem potwierdzający tożsamość (np. paszport),
  • umowa kupna,
  • karta pojazdu- jeśli była wydana,
  • dowód rejestracyjny pojazdu,
  • aktualny odcinek ubezpieczenia OC – odcinek POPRZEDNIEGO właściciela,
  • jeśli samochód kupiliśmy od kogoś mieszkającego poza naszym miejscem zamieszkania musimy mieć tablice rejestracyjne – w sumie zawsze warto zabrać je ze sobą.
Składamy dokumenty – w tzw. międzyczasie pewnie czeka nas wycieczka do kasy w celu opłacenia wniosku –  uśmiechamy się i jest szansa, że będziemy mogły sobie wybrać numery tablicy rejestracyjnej. Pamiętajcie, że zawsze można zapytać, poprosić o jakiś konkretny układ cyfr. Jeśli będzie – można mieć takie właśnie tablice (nie chodzi o tablice indywidualne).
Po złożeniu dokumentów otrzymamy pozwolenie czasowe (miękki dowód rejestracyjny), nowe tablice rejestracyjne i naklejkę na szybę.

W celu odebrania właściwego dowodu rejestracyjnego i karty pojazdu, musimy ponownie zgłosić się do urzędu. Dokumenty powinny być gotowe do miesiąca. Warto zadzwonić wcześniej, gdyż mogą być do odbioru po np. 2 tygodniach.

 

Ubezpieczenie OC

 

Z miękkim dowodem w dłoni udajemy się do ubezpieczyciela, u którego poprzedni właściciel miał wykupione OC. Ponoć można zrobić to listownie. Ja wybrałam się osobiście.

U ubezpieczyciela możemy przepisać polisę poprzedniego właściciela na siebie (na nowe numery samochodu) lub wypowiedzieć umowę i zawrzeć nową. Zazwyczaj lepiej przepisać umowę, gdyż nie trzeba za to płacić. A OC nie jest małym wydatkiem.

 

Odebranie dowodu rejestracyjnego

 

Miękki dowód rejestracyjny (pozwolenie czasowe) ważny jest miesiąc od dnia wydania. Dlatego przed upływem tego terminu należy udać się do Wydział Komunikacji i Transportu w celu odebrania stałego dowodu rejestracyjnego. Przy jego odbiorze musimy okazać:

  • pozwolenie czasowe,
  • dokument tożsamości,
  • kartę pojazdu (jeśli była wydana),
  • dowód opłacenia ubezpieczenia OC.

I to by było na tyle. Warto pamiętać, że na przerejestrowanie samochodu mamy 30 dni od daty zakupu! A na złożenie i opłacenie PCC 14 dni!

 

zdjęcie: wikipedia

9 Komentarze/y

  1. remake pisze:

    Konkretnie i na temat. Jestem w trakcie i nie tego szukam ale wszystko się zgadza i nic nie pominięto. Pozdrawiam

  2. Pawel pisze:

    No nie do końca… a co w przypadku kupna samochodu z komisu ? Również trzeba płacić coś w us ?

  3. Bartek pisze:

    Witam serdecznie, świetny opis jednak budzi we mnie pewną wątpliwość. Co w przypadku zakupu na fakturę vat? Jak wtedy wygląda wizyta w urzędzie skarbowym? Czy wtedy również należy dokonać jakiejś opłaty ? Ponieważ z opisu wynika ,,Jeśli samo­chód został kupiony na gieł­dzie lub z ogło­sze­nia od osoby pry­wat­nej, która nie może wysta­wić fak­tury, nie­mal zawsze powo­duje koniecz­ność zapłaty PCC” Co w przeciwnym przypadku ?

  4. mario pisze:

    Brakuje jednego szczegółu: jest jeszcze jedna kategoria osób zwolnionych z płacenia PCC – są to osoby z najbliższej rodziny (tzw. I grupa) obdarowane tymże pojazdem (do kwoty 9637 zł). Szczegóły na stronach Urzędu Skarbowego

  5. Motoblondi pisze:

    Jeśli samochód został kupiony na FV wtedy nie płacimy podatku PCC

  6. Motoblondi pisze:

    jesli jest FV nie trzeba

  7. nick pisze:

    Co trzeba zrobić w sytuacji, kiedy kupujesz samochód uszkodzony z zabranym dowodem rejestracji, a dowód wraca np. do Urzędu Komunikacji 400km od Ciebie. Jak odzyskać dowód? (zakładam ze naprawiam samochód, robię przegląd dodatkowy techniczny powypadkowy i mam aktualne OC)

  8. Motoblondi pisze:

    Ktoś wie?

  9. vwpolo pisze:

    Witam. Otóż sprawa ma się tak: zakupiłem auto, które wcześniej miało kilku właścicieli, przy rejestracji okazało się, że nie mogę zarejestrować tego auta ponieważ brakuje jednej umowy miedzy 2 a 3 właścicielem, po prostu 3 właściciel spreparował umowę zawierając ją nie z 2 tylko z pierwszym, natomiast 2 właściciel wyrejestrował tenże pojazd w swoim urzędzie. Pani powiedziała, że nie zarejestruje pojazdu do czasu dostarczenia brakującej umowy. Pytanie: Czy jest takie prawo, które zmusza nabywcę pojazdu do przedłożenia wcześniejszych umów ? , czy wystarczy ostatnia jak to było do niedawna? Będę wdzięczny za odpowiedź i ewentualne podanie namiarów na stronę z tym przepisem. dodam, że jestem z Jeleniej Góry, może tylko tu żądają tych umów?

Dodaj komentarz