Home » Bezpieczeństwo, Co to jest..., W drogę » PARK ASSIST – system wspomagający parkowanie

1

[thumbs]

Par­ko­wa­nie – łatwa/ nie łatwa sztuka. Dla doświad­czo­nych kie­row­ców rachu, cia­chu i „po stra­chu” ;-) Ale są osoby, które nadal maja pro­blemy z par­ko­wa­niem. Mię­dzy innymi przez to, że jest cia­sno na par­kin­gach, a i znaj­dzie się ktoś kto zapar­kuje jak mu wygod­nie, pod sko­sem, byle jak, a Ty się męcz. Nie ma kie­row­ców ide­al­nych i każdy ma jakąś przy­sło­wiową piętę Achil­lesa. Na szczę­ście kon­struk­to­rzy nowo­cze­snych samo­cho­dów prze­ści­gają się w pomy­słach na uła­twie­nie jazdy kie­rowcy. Czuj­niki par­ko­wa­nia z tyłu i z przodu to jest coś. Ale asy­stent par­ko­wa­nia wzdłuż drogi?! Reklama VW Touran, który rze­komo sam par­kuje mogła zro­bić wra­że­nie, ale tylko chwi­lowe. No nie­sa­mo­wite, samo­chód sam par­kuje. Ok. Reklama reklamą, naj­le­piej byłoby to zoba­czyć na żywo. I się udało.

Tajem­ni­czo brzmi, ale co to dokład­nie jest? Info techniczne.

Park Assist sys­tem wspo­ma­ga­jący par­ko­wa­nie. Jadąc samo­cho­dem z mak­sy­malną pręd­ko­ścią 30 km/h, po uru­cho­mie­niu sys­temu Park Assist, prze­strzeń z boku pojazdu jest ska­no­wana za pomocą spe­cjal­nych czuj­ni­ków. Jeśli dłu­gość „luki par­kin­go­wej” jest wystar­cza­jąca, sys­tem infor­muje o tym kie­rowcę, a po zaak­cep­to­wa­niu przez niego miej­sca, samo­chód sam obli­cza i poka­zuje na umiesz­czo­nym na desce roz­dziel­czej wyświe­tla­czu ide­alną drogę do prze­pro­wa­dze­nia manewru. Jedy­nym zada­niem kie­rowcy jest odpo­wied­nie usta­wie­nie samo­chodu w sto­sunku do drogi (pozy­cję star­tową par­ko­wa­nia wska­zuje sys­tem), włą­cze­nie wstecz­nego biegu i kon­trola pręd­ko­ści. Park Assist cały manewr wyko­nuje sam (przej­muje kon­trolę nad ukła­dem kie­row­ni­czym). Cała ope­ra­cja trwa zale­d­wie 15 sekund.  Źródło : www.volkswagen.pl

Pre­zen­ta­cja na żywo

Z zewnątrz wyglą­dało to tak: Spe­cja­li­sta ds. sprze­daży zade­mon­stro­wał dzia­ła­nie sys­temu: pod­niósł do góry ręce, a kie­row­nica sama się krę­ciła. Sys­tem Park Assist sam wyko­ny­wał cały manewr. Na mnie zro­biło to ogromne wra­że­nie. Na kie­rowcy, któ­remu sys­tem był pre­zen­to­wany rów­nież. Po minie było widać, że nie dowie­rzał, że jed­nak jest to możliwe.

Wewnątrz wyglą­dała to podob­nie jak na filmie:

Na fil­mie samo­chód posiada dodat­kowo kamerę cofa­nia, na któ­rej można zoba­czyć prze­strzeń za samo­cho­dem. Takie udo­god­nie­nia powo­dują, że jazda takim samo­cho­dem to już nie jest jazda zwy­kłym samo­cho­dem. To nie jest już jazda samo­cho­dem co ma tylko kie­row­nicę i cztery koła.

Jed­nak, czy taki sys­tem jest nie­zbędny?! Czy on cza­sem “nie upo­śle­dza” kie­rowcy?! Sys­temy rze­komo uła­twia­jące par­ko­wa­nie mogą spo­wdo­wać roz­le­ni­wie­nie kie­rowcy. Po co się meczyć, skoro można mieć samo­chód, który sam zapar­kuje wzdłuż drogi :-)  Nara­zie taki sys­tem to luk­sus za około 4 tys. zł, nadejdą jed­nak czasy, że będzie to stan­dard. Ale jesz­cze tro­che czasu musi upły­nąć. Na szczęście?!

Dla zwo­len­ni­ków czuj­ni­ków par­ko­wa­nia, sys­te­mów par­ko­wa­nia szy­kują się  następne nowo­ści. Ale o tym już wkrótce.

Wrzuć info na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Blip
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • del.icio.us
  • Wahacz
  • Wykop
  • elefanta
  • Kciuk.pl

1 Komentarz

  1. jankes pisze:

    Fajne urzą­dze­nie. Nie lubię par­ko­wa­nia rów­no­le­głego, szcze­gól­nie dla­tego, że zawsze jak chcesz zapar­ko­wać, to ktoś pod­jeż­dża i wtedy chcesz zapar­ko­wać jak naj­szyb­ciej, aby go prze­pu­ścić, stre­su­jesz się, że źle zapar­ku­jesz, źle oce­nisz odle­głość, pory­su­jesz cudze auto itp. Potem z kolei przy wyjeż­dża­niu nigdy nie wia­domo, czy ktoś cię nie zastawi, czy się zmie­ścisz itp.

Skomentuj

.