Home » Bezpieczeństwo, Filmy, Samochody, W drogę » Zimowe wskazówki – jazda po śliskiej nawierzchni

2

Oprócz przy­go­to­wa­nia samo­chodu do zimy pod wzglę­dem tech­nicz­nym, trzeba jesz­cze samemu „prze­sta­wić się” na jazdę w trud­nych zimo­wych warun­kach. Gaz do dechy, „rusza­nie z kopyta” — w zimie odpadają.

Należy zacząć od przy­sło­wio­wego „zdję­cia nogi z gazu” czyli zwol­nić. Śnieg bywa zdra­dliwy, a duża pręd­kość na śliskiej nawierzchni na pewno nie wróży nic dobrego.

Na począ­tek… Jak sobie radzić w sytu­acji, kiedy jest ślisko?

Naj­waż­niej­sze, żeby nie uży­wać dużo gazu. Zimą ruszamy powoli, spo­koj­nie. Pośpiech i duża ilość gazu, to złe roz­wią­za­nie. A dla­czego? Jeśli dodamy dużo gazu, to koła się roz­grzeją. A lód, który znaj­duje się pod kołami utrudni nam rusze­nie z miej­sca. Wtedy nic nie zdziałamy.

Jazda po dro­gach to nie tylko jazda na wprost. Trzeba też poko­ny­wać zakręty :-)

Jak bez­piecz­nie poko­nać zakręt?

Oczy­wi­ście roz­pa­tru­jemy przy­pa­dek, kiedy jest śliska nawierzch­nia. Naj­waż­niej­szą czyn­no­ścią jest wcze­śniej­sze hamo­wa­nie. Należy zacząć wyha­mo­wy­wać samo­chód dużo wcze­śniej niż w lecie, po to, aby nie znio­sło nas na zakrę­cie na drugi pas, albo żeby „nie wyprze­dził” nas tył samo­chodu. Należy też zre­du­ko­wać bieg na niż­szy. Poko­nu­jemy zakręt. Gazu doda­jemy dopiero, kiedy wyje­dziemy na pro­stą. Zakrę­ca­jąc na zakrę­cie nie należy wyko­ny­wać gwał­tow­nych ruchów kie­row­nicą, doda­wać gazu czy hamo­wać. Po wypro­sto­wa­niu kół naci­skamy gaz. Dro­gie Panie, pamię­taj­cie, że zimą nigdy nie jeź­dzimy na luzie!

Skrzy­żo­wa­nie

W zimie droga może, ale tylko pozor­nie, wyglą­dać na suchą. A może być tak, że jest nie­bez­piecz­nie śliska. W gwa­rze raj­do­wej, o któ­rej mówi w fil­mie Tomasz Kuchar, pod­czas hamo­wa­nia, możemy się spo­tkać z „czar­nym lodem”. To jest czarny asfalt pokryty bar­dzo cienką war­stwą lodu. Bar­dzo zdra­dliwy a przy tym niebezpieczny.

Zanim wje­dziemy na skrzy­żo­wa­nie należy wyha­mo­wać samo­chód. Zre­du­ko­wać bieg na niż­szy i oczy­wi­ście włą­czyć kie­run­kow­skaz w zależ­no­ści od kie­runki naszej jazdy. Na skrzy­żo­wa­nie wjeż­dżamy, a wła­ści­wie toczymy się. Postę­pu­jemy jak w przy­padku poko­ny­wa­nia zakrętu. Gazu doda­jemy dopiero po opusz­cze­niu skrzy­żo­wa­nia, tzn. wtedy, kiedy koła będą prosto.

Czego nie należy robić?

Nie należy hamo­wać już na skrzy­żo­wa­niu. Zbyt późne hamo­wa­nie i auto­ma­tyczne wci­śnię­cie hamulca nie pomoże zbyt wiele. Nie będziemy miały moż­li­wo­ści zatrzy­ma­nia samochodu.

Sys­tem ABS. To sys­tem, który uła­twia nam pano­wa­nie nad samo­cho­dem, kiedy mocno wci­śniemy hamu­lec. Mamy więk­szą moż­li­wość ste­ro­wa­nia samo­cho­dem mimo róż­nych odru­chów. Oprócz aut z ABS są jesz­cze samo­chody, star­sze, które nie mają takiego sys­temu. Jak hamuje się samo­cho­dem bez ABSu? W takim samo­cho­dzie hamu­jemy pul­sa­cyj­nie. Naci­skamy i pusz­czamy hamu­lec. Należy o tym pamię­tać, bo w trud­nej sytu­acji uda nam się zapa­no­wać nad pojaz­dem. A jeśli naci­śniemy hamu­lec do oporu, wtedy koła się zablo­kują, auto będzie „sunęło się” po śniegu. A my nie­stety nie będziemy mieli nad nim już żadnej kon­troli. Jakie­kol­wiek ruchy kie­row­nicy też nam nie pomogą w wycią­gnię­ciu samo­chodu z poślizgu.

Pole­cam „wycieczkę” na plac, albo na jakąś pustą drogę, na któ­rej można potre­no­wać hamo­wa­nie. Będzie­cie wtedy wie­działy jak się zacho­wuje samo­chód, i co macie robić w danej sytu­acji. Zamiast wpa­dać w panikę, będzie­cie wie­działy jak opa­no­wać samochód.

Poni­żej fil­mik, z instruk­cją jazdy. Myślę, że oprócz suchej teo­rii przyda się  „parę” słów od zawo­dowca :-)

Wrzuć info na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Blip
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • del.icio.us
  • Wahacz
  • Wykop
  • elefanta
  • Kciuk.pl

2 Komentarzy

  1. brzydal pisze:

    Przy ABS-ie trzeba pamię­tać, żeby cisnąć do oporu. Ludzie czę­sto nie­po­trzeb­nie odpusz­czają, myśląc, że “tele­pa­nie” peda­łem albo i całym samo­cho­dem ozna­cza jakąś usterkę — tym­cza­sem tak działa ABS.

  2. Motoblondi pisze:

    Masz cał­ko­witą rację.

Skomentuj

.