Oprócz przygotowania samochodu do zimy pod względem technicznym, trzeba jeszcze samemu „przestawić się” na jazdę w trudnych zimowych warunkach. Gaz do dechy, „ruszanie z kopyta” — w zimie odpadają.
Należy zacząć od przysłowiowego „zdjęcia nogi z gazu” czyli zwolnić. Śnieg bywa zdradliwy, a duża prędkość na śliskiej nawierzchni na pewno nie wróży nic dobrego.
Na początek… Jak sobie radzić w sytuacji, kiedy jest ślisko?
Najważniejsze, żeby nie używać dużo gazu. Zimą ruszamy powoli, spokojnie. Pośpiech i duża ilość gazu, to złe rozwiązanie. A dlaczego? Jeśli dodamy dużo gazu, to koła się rozgrzeją. A lód, który znajduje się pod kołami utrudni nam ruszenie z miejsca. Wtedy nic nie zdziałamy.
Jazda po drogach to nie tylko jazda na wprost. Trzeba też pokonywać zakręty
Jak bezpiecznie pokonać zakręt?
Oczywiście rozpatrujemy przypadek, kiedy jest śliska nawierzchnia. Najważniejszą czynnością jest wcześniejsze hamowanie. Należy zacząć wyhamowywać samochód dużo wcześniej niż w lecie, po to, aby nie zniosło nas na zakręcie na drugi pas, albo żeby „nie wyprzedził” nas tył samochodu. Należy też zredukować bieg na niższy. Pokonujemy zakręt. Gazu dodajemy dopiero, kiedy wyjedziemy na prostą. Zakręcając na zakręcie nie należy wykonywać gwałtownych ruchów kierownicą, dodawać gazu czy hamować. Po wyprostowaniu kół naciskamy gaz. Drogie Panie, pamiętajcie, że zimą nigdy nie jeździmy na luzie!
Skrzyżowanie
W zimie droga może, ale tylko pozornie, wyglądać na suchą. A może być tak, że jest niebezpiecznie śliska. W gwarze rajdowej, o której mówi w filmie Tomasz Kuchar, podczas hamowania, możemy się spotkać z „czarnym lodem”. To jest czarny asfalt pokryty bardzo cienką warstwą lodu. Bardzo zdradliwy a przy tym niebezpieczny.
Zanim wjedziemy na skrzyżowanie należy wyhamować samochód. Zredukować bieg na niższy i oczywiście włączyć kierunkowskaz w zależności od kierunki naszej jazdy. Na skrzyżowanie wjeżdżamy, a właściwie toczymy się. Postępujemy jak w przypadku pokonywania zakrętu. Gazu dodajemy dopiero po opuszczeniu skrzyżowania, tzn. wtedy, kiedy koła będą prosto.
Czego nie należy robić?
Nie należy hamować już na skrzyżowaniu. Zbyt późne hamowanie i automatyczne wciśnięcie hamulca nie pomoże zbyt wiele. Nie będziemy miały możliwości zatrzymania samochodu.
System ABS. To system, który ułatwia nam panowanie nad samochodem, kiedy mocno wciśniemy hamulec. Mamy większą możliwość sterowania samochodem mimo różnych odruchów. Oprócz aut z ABS są jeszcze samochody, starsze, które nie mają takiego systemu. Jak hamuje się samochodem bez ABSu? W takim samochodzie hamujemy pulsacyjnie. Naciskamy i puszczamy hamulec. Należy o tym pamiętać, bo w trudnej sytuacji uda nam się zapanować nad pojazdem. A jeśli naciśniemy hamulec do oporu, wtedy koła się zablokują, auto będzie „sunęło się” po śniegu. A my niestety nie będziemy mieli nad nim już żadnej kontroli. Jakiekolwiek ruchy kierownicy też nam nie pomogą w wyciągnięciu samochodu z poślizgu.
Polecam „wycieczkę” na plac, albo na jakąś pustą drogę, na której można potrenować hamowanie. Będziecie wtedy wiedziały jak się zachowuje samochód, i co macie robić w danej sytuacji. Zamiast wpadać w panikę, będziecie wiedziały jak opanować samochód.
Poniżej filmik, z instrukcją jazdy. Myślę, że oprócz suchej teorii przyda się „parę” słów od zawodowca










Przy ABS-ie trzeba pamiętać, żeby cisnąć do oporu. Ludzie często niepotrzebnie odpuszczają, myśląc, że “telepanie” pedałem albo i całym samochodem oznacza jakąś usterkę — tymczasem tak działa ABS.
Masz całkowitą rację.