11

Wiem, że wiele z was, drogie Panie, nawet nie wie o istnieniu takiego urządzenia jak tempomat. A jak nawet słyszałyście taką nazwę to nie wiele wam to mówi.

Co to jest Tempomat?

Tempomatem nazywa się urządzenie, które ma za zadanie utrzymać stałą prędkość pojazdu. Bez znaczenia jest czy powierzchnia jest płaska czy pochyła. Zalety takiego urządzenia? Kierowca nie musi naciskać gazu, samochód jedzie sam. Niesamowite prawda? A jednak się da. Można dodawać i ujmować prędkość, a samochód będzie jechał zadaną mu prędkością.

Wyłączenie tempomatu jest możliwe na dwa sposoby. Pierwszy standardowy, tak jak się go włączyło, tak należy wyłączyć. Drugi sposób na wyłączenie tempomatu, to naciśnięcie na pedał hamulca. W trakcie działania tempomatu można przyspieszać. Pojazd przyspiesza a po zwolnieniu pedału gazu, samochód jedzie prędkością wcześniej nadaną na tempomacie.

Tempomat w praktyce

Miałam okazję jechać samochodem wyposażonym w tempomat. W swoim samochodzie nie posiadam tego urządzenia i teraz z tego powodu cierpię, bo to bardzo przydatne urządzenie. Znakomicie się sprawdza, kiedy jedziemy w terenie zabudowanym i trzeba utrzymać stałą prędkość 40 km/h. Jeden „klik” i tempomat ustawiony. Nie musimy się przejmować , że przekroczymy prędkość. Jeszcze jeden plus to ekonomiczna jazda. Każdy kierowca wie, że jeżdżąc stałą prędkością samochód zużywa mniej paliwa.

Przekonać się do tempomatu można tylko wtedy, kiedy jest możliwość przetestowania takiego urządzenia. Dopóki człowiek nie pozna jego zalet na przysłowiowej „własnej skórze” nie będzie go doceniał. Stwierdzi, „nie mam, nie potrzebuję”. Jednak czasem warto zmienić zdanie, by jazda samochodem stała się jeszcze przyjemniejsza.

Tak oto wygląda kontrolka tempomatu.

Tempomat

Źrodło grafiki: Wikipedia

11 Komentarze/y

  1. Kebab pisze:

    Muśnię­cie sprzę­gła też wyłą­czy tem­po­mat i zrobi to w deli­kat­niej­szy spo­sób niż hamulec ;)

  2. pablito pisze:

    Przy­znam, że to fajna sprawa. Mia­łem oka­zję korzy­stać z takiego urzą­dze­nia już w na początku lat 90 tych (poprzedni wiek). Szcze­gól­nie przy­datne na kana­dyj­skie i ame­ry­kań­skie drogi.

  3. Motoblondi pisze:

    Mnie też się faj­nie jeź­dzi samo­cho­dami z tem­po­ma­tem :) szkoda, że w swoim aucie nie mam, ale cóż … zasta­na­wiam się tylko jakby mi się jechało po auto­stra­dzie samo­cho­dem z włą­czo­nym tem­po­ma­tem?! Ale jedno wiem na pewno, kolejny samo­chód musi mieć tempomat ;-)

  4. motofanka pisze:

    tem­po­mat to super gadżet, jed­nak uży­wa­nie go pod­czas trud­nych warun­ków atmos­fe­rycz­nych i w mie­ście może być dosyć niebezpieczne

  5. Motoblondi pisze:

    Cho­ciaż w swoim samo­cho­dzie nie mam tem­po­matu (a szkoda, bar­dzo żałuję, ale taki to urok kupo­wa­nia uży­wa­nych samo­cho­dów, nie mogą mieć na wypo­sa­że­niu wszyst­kiego), ale jeż­dzi­łam takimi samo­cho­dami, to uwa­żam, że jazda w mie­ście na tem­po­ma­cie to nie jest zbyt dobry pomysł. Cią­głe zmiany świa­teł, przy­spie­sza­nie, hamo­wia­nie… nie, nie, nie. W zimie… no cóż nie testo­wa­łam, ale — zapy­tam kole­żanki o jej wra­że­nia i może tej zimy uda mi się prze­te­sto­wać jazde na tem­po­ma­cie. Wtedy będę mogła się wypowiedzieć :)

  6. MT pisze:

    Sa juz samo­chody (p. Ford S-max), ktore maja tem­po­mat z rada­rem, ktory powo­duje, ze samo­chod sam zwal­nia (hamuje), gdy samo­chod przed nami zmniej­szy pred­kosc. Ide­alny na auto­strade, ale spraw­dza sie te w mie­scie. Tem­po­mat row­nie dobrze dziala latem jak i zima. Uzy­wam tem­po­matu od 8 lat (Mer­ce­des C-klasa, a teraz Ford S-max), wla­cze­nie tem­po­matu nie zwal­nia z czuj­no­sci, a wtedy jazda po sli­skiej nawierzchni nie jest bar­dziej nie­bez­pieczna niz jazda bez tempomatu.

  7. niemłody pisze:

    Fajna sprawa z tym Tempomatem,miałem kie­dyś Fiata 1500 ‚miał takie urządzenie,doskonale spraw­dzało się na dłuż­szych przebiegach.Ale jak pamię­tam to dzia­łało to na zasa­dzie wycią­gnię­cia jakiejś dzwi­gni ‚która utrzy­my­wała gaz w jed­nej pozy­cji .Chcąc wyłączć urzą­dze­nie — wystar­czyło tą dzwi­gnię wci­snąć i samo­chód nie miał gazu.Należało wów­czas wci­snąć pedał gazu nożny.

  8. Veronika52 pisze:

    A pomy­ślał ktoś, co będzie jak się tem­po­mat zepsuje w trak­cie jazdy? widzia­łam taki film z USA jak face­towi poli­cjan­towi zaciął się tem­po­mat i nie mógł w ogóle się zatrzy­mać.… jechali za nim i byli cią­gle w kon­tak­cie… na dro­dze usta­wili mu blo­kady, żeby się zatrzy­mał a nie zginął…

  9. wojtek pisze:

    kolejna para­no­iczka…

  10. wit pisze:

    @Veronika52 — tem­po­maty są tak kon­stru­owane, że w przy­padku braku jakie­go­kol­wiek sygnału kon­tro­l­nego do ste­row­nika, tem­po­mat jest auto­ma­tycz­nie rozłączany.

  11. Aga pisze:

    Jestem kobietą i już też wiem co to jest tempomat. ;)

Dodaj komentarz

x
Wspaniały prezent dla fana motoryzacji!